Czas urlopowy w każdej firmie to wyjątkowy okres, podczas którego, często konieczne są zastępstwa na stanowiskach pracy i nie każdy może wywiązywać się z obowiązków w 100%. W czasach totalnej komputeryzacji problemy ze sprzętem, internetem czy serwerem mogą doprowadzić do przestoju w firmie i sporych strat finansowych. A co w sytuacji, gdy na miejscu zabraknie zatrudnionego informatyka, ponieważ... będzie na urlopie?

 

Jakie skutki może mieć awaria systemu w firmie?

Współcześnie prawie wszystkie firmy działają w systemie informatycznym - trudno wyobrazić  sobie firmę, w której pracownik nie ma dostępu do komputera. Wyobraźmy sobie, że nastąpiłaby awaria całego systemu - czy to w biurze w jakiejkolwiek branży, czy przykładowo: w sklepie, który kojarzy się tylko z obsługa klienta i kasy fiskalnej. Nie widzimy tego na co dzień, ale nawet w firmie handlowej znajduje się skomplikowany system sprzedażowy, opierający się o programy komputerowe służące do sprzedaży produktów, przyjmowania i rejestrowania zamówień, monitorowania stanów magazynowych itp. Dzień, w którym nastąpiłaby awaria takiego systemu, niewątpliwie byłby w dużej mierze stracony, ponieważ naprawa mogłaby zająć kilka godzin. Jeżeli jednak informatyk na stałe zatrudniony w firmie nie byłby obecny w pracy i problem musiałby załatwić fachowiec z zewnątrz, przestój ten wydłużyłby się o kolejne godziny, a może i dni, dopóki nowy specjalista nie wdrożyłby się w funkcjonowanie danego systemu. Wspomniany sklep, zostałby narażony nie tylko na dotkliwe straty finansowe, ale również utratę zaufania klientów i dodatkowy koszt w postaci rachunku od fachowca. Dopóki taka sytuacja nie spotka nas osobiście, nie jesteśmy na nią przygotowani i nie zdajemy sobie do końca sprawy z tego, jakie niesie ze sobą ryzyko. Czy da się przenieść system zarządzania firmą do bezpiecznego miejsca, którym na bieżąco zajmować się będą specjaliści? Da się, a co więcej, to rozwiązanie funkcjonuje już w większości polskich firm na mniejszą lub większą skalę jako serwer dostępny online, w chmurze.

 

Informatyk na wakacjach? Awarią w chmurze zajmie się dostawca!

Przeniesienie serwera firmowego do chmury oznacza dostęp do pożądanych programów czy baz danych, bez konieczności instalowania ich oddzielnie na każdym komputerze w danym przedsiębiorstwie. Mało tego, dostęp do nich mają wszyscy pracownicy i to z różnych urządzeń mobilnych i stacjonarnych z dostępem do internetu. Chcąc wprowadzić firmę na wyższy poziom innowacyjności i zastosować rozwiązania chmurowe, nie trzeba wcale rewolucji! Chmury wykupić można za opłatą abonamentową od jednego z wielu dostawców. Mimo szerokiej oferty podobnych usług, generalnie wyglądają one podobnie - wraz z dostępem do wirtualnego serwera, klient dostaje wsparcie specjalistów, którzy monitorują jego poprawne działanie, usuwają usterki i reagują na problemy od razu. Co więcej, są do tego zobligowani prawnie. Opłata abonamentowa za taki pakiet obejmuje również dostęp do wszystkich używanych programów, do których nie trzeba wykupywać oddzielnych licencji. W ostatecznym rozrachunku, zarządzanie firmą z chmury jest rozwiązaniem opłacalnym, a co ważniejsze - usprawniającym codzienną pracę. Znika tutaj również “problem” informatyka czy części działu IT na wakacjach, co w przypadku awarii systemu mogłoby negatywnie odbić się na prowadzonym biznesie.

Chmury to proste, a jednocześnie genialne rozwiązanie, które warto wprowadzić w swojej firmie, chcąc podążać z duchem czasu i doścignąć konkurencję w technologicznym wyścigu - aktualnie chmury nie są żadną nowością, lecz standardem.